• Wpisów:16
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:27
  • Licznik odwiedzin:1 847 / 1465 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



Moje romantyczne fioletki:)

 

 
Chciałam jednak jeszcze wrócić do okresu świątecznego i pochwalić się moimi robótkami :)
Oto one:

Ona była pierwsza



Te dwie małe otrzymała moja Ciocia na urodziny 6 grudnia.


Tą dostała siostra..


A ta wylądowała u teściowej ;)

Mam nadzieje ze się wszystkim obdarowanym podobają.
 

 
Hejka
Znów zostawiłam bloga na ponad 3 miesiące, normalnie mi wstyd. Ale z paznokci nie zrezygnowałam i mam duuużo nowych zdjęć ;)

Paznokcie ze stycznia:

Z tych byłam naprawdę zadowolona prezentowały się ślicznie :)


A te nie wyszły za dobrze, jeszcze nie mam tak opanowanej reki i strasznie długo mi przy nich zeszło... malowałam odręcznie dlatego linie nie są idealne
 

 
Paznokcie, które miałam na swoim ślubie cywilnym.
Robiła mi je ciocia, moim zdaniem wyszły ślicznie :*

Mi jakoś zawsze brakuje czasu żeby poćwiczyć frencha :(

A tu jeszcze troszke zaległych wzorków:
Niestety zdjęcie rozmazane:(

Tu prawa i lewa dłoń - trochę szalone...ale oczywiście dla męża ;)


Kocham Cię M. <3
 

 
Dziś tłusty czwartek, miałam wolne więc pozwoliłam sobie na małe co nie co w kuchni :)
Mini pączki serowe:

Jednak znalazłam jakieś starocie ze tamtego roku;P
jak dobrze pamiętam było ich więcej ale nie znalazłam zdjęć :) może kiedyś ;D aż mi głupio że mam takie zaległości.... ;(
Oto one:
Neonowe ciapki

Różowe bohomazy

Dobranoc;)
Słodkich snów...
 

 
O jej, jak dawno mnie tutaj nie bylo, wlasnie zaraz będę robiła sobie nowe paznokcie na walentynki ale nie mam za bardzo pomyslu chyba nie chce takich typowo serduszkowych czy tam różowych... Chyba wyjdzie w praniu :) a teraz na osłodę wrzucę parę starych wymysłów mojej wyobrazni:D

Paznokcie Siostry - lato 2014r.


Moje świąteczne - Boże Narodzenie 2014r.
Skromne z lekkimi odrostami...



Sylwestrowe

Nowy post będzie już na pewno z tegorocznymi robótkami ;)
Pozdrawiam Was:*
 

 
Te paznoketki to inspiracja z blogu patitipsy, robi wspaniałe i niepowtarzalne paznokcie, moje kwiatki oczywiście nie mogą stanąć obok tamtych, ale wybaczcie bo to moje pierwsze próby dlatego tylko na prawej dłoni:)

A tu fioletowe z kokardką :) słodkie były...chociaż ciemne kolorki.
Miłego oglądania ;-)
 

 

Zdjęcie robione z tygodniowym odrostem

Tutaj już na świeżo ;-)

Musze zaglądnąć na wasze blogi ale coś nie mam czasu ostatnio ;(
Pozdrawiam ;*
 

 
Witajcie.
Z tych pazurków byłam bardzo zadowolona, miałam je 3 tygodnie - trzymały bardzo dobrze - miałam już 0,5 cm odrost. Może zostawiła bym je na jeszcze dłużej, ale zachciało mi się kręgli z misiem:* i złamałam 2 paznokcie (tak to jest jak się pierwszy raz próbuje czegoś do czego nie jest się stworzonym;))- więc byłam zmuszona do zmiany :)

Pozdrawiam:*
 

 
Przepraszam, że długo mnie nie było, już zabieram się za przeglądanie waszych nowych pomysłów:)
Ja już mam następny wzorek na paznokciach a jeszcze tych nie zdążyłam dodać... ale niestety tak to już jest w życiu, trzeba się zająć czymś innym a przyjemności zostawić na później:) a tak naprawdę w tygodniu zostaje mi mało czasu w weekend wole poświęcić go mojej drugiej połówce skoro się tak rzadko widujemy..:* Kocham Cię <3

Oto moje już byłe paznokcie, byłam z nich średnio zadowolona, na razie próbuję - to były moje pierwsze frenche z kamuflażem, do tego czarne... wiem nie wyszły idealnie (krzywe linie) ale będę ćwiczyć i się starać - obiecuję:) nie zrażam się!!!
O dziwo... lewa ręka wyszła mi lepiej niż prawa jeśli chodzi o uśmiech.. niewiarygodne a jednak.

Zobaczcie:

Pozdrawiam :)
 

 
Hej:)
Dawno mnie nie było ;P aż 8 dni... troszkę się u mnie pozmieniało więc często tutaj nie będę...

Oto moje ostatnie próby ... wzorek odgapiony z bloga patitipsy


Pozdrawiam
 

 
Moje małe próby malowania róż ;P z daleka wyglądały korzystniej.
Proszę nie zwracać uwagi na skórki - odrost 2 tygodniowy.



Pozdrawiam:)
 

 
Witam

Moja pierwsza przygoda z żelami była w październiku 2008 r. czyli stosunkowo dawno.
Zakupiłam na aukcji zestaw startowy (wtedy jeszcze dobrze nie wiedziałam co jest potrzebne:))
Gdy przyszła paczka od razu w ten sam dzień zaczęłam się bawić... siedziałam do późna w nocy... nie miałam pojęcia, że to mi tak długo zejdzie wiadomo nie byłam jeszcze obyta... jednym słowem efekt nie był zadowalający - :) pazurki różnej długości łopatki... które po paru dniach były nie do noszenia bo podeszło powietrze, ale z drugiej strony miałam w końcu wymarzone, długie paznokcie:)
Wtedy miałam szał na długie i kolorowe - brokatowe. Próbowałam... czytałam porady, aż za 3 podejściem wyszły mi takie:

Nie były szczytem moich marzeń, ale wyglądały lepiej niż poprzednie ;P

Jak wpadłam w szał pazurkowy czasem w miesiącu miałam 3 różne wzorki;)oczywiście dalej podtrzymując, że nie były dobrego wykonania, ale jednak były moje i tylko moje.
Chciałam wam pokazać parę moich żelków:

Na naturalnych paznokciach

Na tipsie jak zwykle przesadnie długie

Naturalne

I w końcu po ponad roku (oczywiście z przerwami bo ciągle żelów nie nosiłam) osiągnęłam rezultat z którego byłam naprawdę zadowolona choć wiem, że nie był idealny. Próby i godziny pracy się opłaciły.

Później zaprzestałam robienia paznokcie bo żele się skończyły a nie miałam pieniążków by kupić nowe i po ok 3 latkach kupiłam nowe zupełnie inne droższe i lepsze żele... lepiej mi się na nich pracowało i dłużej trzymały, a to pierwsze paznokcie które z nich stworzyłam (i tu już można zauważyć że zmądrzałam choć trochę i pierwsza próba była na krótkich.. i to chyba były moje pierwsze szpice):
Później robiłam sobie sporadycznie paznokcie bo nie było kiedy... nawet nie mam zdjęć:(

Pozdrawiam:)
 

 
Dziś zupełnie nie miałam w planie tego robić bo już obiecałam mojemu dziubkowi, że upiekę sernik w piątek na jego powrót... ale wszystkie plany za namową mamy i jeszcze kogoś... się oczywiście zmieniają.

No i tak wyszło - zostałam namówiona na muffinki, które każdy w moim domu uwielbia...
Zabrałam się do pieczenia, na początku miałam małego pomocnika, ale szybko się znudził i musiałam resztę zrobić sama :)

Muszę zaznaczyć, że pieczenie to moja następna rzecz, którą lobię robić i nikt mnie zmuszać nie musi ;-)

Początki bywają trudne :) Jedne babeczki z dżemem porzeczkowym, drugie z żurawiną...

Potem już się samo piekło...

Moje bomby wyjęte z piekarnika :)

I gotowe do spożycia <mmmm> oraz przekrój przez środek:P


Miło jest gdy komuś podoba się to co zrobisz... ale jeszcze lepiej jest gdy to smakuje ;-)

Pozdrawiam :*
 

 

Witam... nie będę pisała was bo na razie to nikt tego bloga nie czyta oprócz mnie ale mam taką cichą nadzieję, że może kiedyś ;)

Mam na imię Sabina, w tym roku skończę 24 lata.
Blog będzie przeznaczony w większości moim zamiłowaniom, ale w szczególności paznokciom.

Jestem samoukiem, nie kończyłam żadnego kursu odnośnie paznokci żelowych. Jestem świadoma tego, że moje prace pozostawiają wiele do życzenia. Liczę na porady z waszej strony, a nie przykre docinki:)

Wracając do tytułu notki to dawno dawno temu na onet.pl prowadziłam bloga też o pazurkach, ale to były moje takie początki już czegoś więcej niż jeden czy dwa kolory lakierów na paznokciach... chciałam wam pokazać niektóre z moich prac lakierowo -ozdobowo -brokatowych tylko proszę się nie śmiać ;) oto one:














Prace te są z 2008r. Mam nadzieję, że choć jeden się podobał:)
Pozdrawiam:*
  • awatar Martines Indigo by Martyna Bryzek: jestem pierwszym obserwującym :) Będę za Ciebie trzymać kciuki i zaglądać żeby podejrzeć efekty rozwoju :) Polecam zalogować się na forum Sweet Nails-znajdziesz tam mnóstwo porad i bardzo pomocne stylistki! Sama też chętnie służę pomocą :* POWODZENIA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›